Bielawski tłumaczy to jako:
nitkę białą od nitki czarnej o świcie.
powinno być (bardziej poprawne tłumaczenie):
nitkę białą (światło) świtu od nitki czarnej (ciemności nocy)...
następnie dokończcie wasz post (sałm), aż do nastania nocy.
Doroczny Oktoberfest w Monachium to zawsze wielkie pijaństwo i obżarstwo. Ale to, co działo się w tym roku, przekroczyło wszelkie granice. W ciągu 16 dni goście wypili 16,7 milionów litrów piwa i zjedli 104 pieczone woły. Ale to nie jedyne rekordy, jakie padły podczas zakończonej wczoraj imprezy.
W tym roku liczba piwoszy przekroczyła 6 milionów. Tyle ludzi żyje w największych światowych metropoliach. Dlatego pełne ręce roboty miały służby medyczne. Sanitariusze musieli zaopiekować się 565 osobami. Głównie “pijanymi w trupa”.
Wybory miały być uczciwe, nie były. Wszystko bowiem wskazuje, że prezydent Pakistanu, generał Pervez Musharraf, utrzymał się przy władzy po “ustawionym” głosowaniu. Wyboru dokonuje tam kolegium elektorskie, w nim większość mają jego zwolennicy. Opozycja nawet nie pojawiła się na głosowaniu.
Amerykanie są nielubiani na Bliskim Wschodzie od dawna i wojna w Iraku postrzegana przez Arabów jako typowy amerykański konflikt kolonialny jedynie pogłębiła te resentymenty. Antyamerykańskie odczucia narastały jednak od dawna, przede wszystkim na tle konfliktu izraelsko-palestyńskiego. “Polityka Busha od lat jest postrzegana na Bliskim Wschodzie jako ostentacyjnie proizraelska” - podkreśla Robert Lowe z Królewskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych w Londynie. “Jego osobista popularność sięgnęła dna, żaden Arab nie spodziewa się, by Bush kiedykolwiek poparł dialog, w którym Izrael i Palestyńczycy będą mieli równe prawa” - dodaje.
- Jeśli więc muzułmanin przykazuje i zachęca do czynienia dobra, a grzeszący nie odstąpi od złego postępowania, wtedy należy delikatnie napomnieć go słowami przestrogi i zachęty, zawartymi w zasadach wiary. Skoro jednak nadal się nie zmieni, wówczas trzeba stanowczego skarcenia i przekonania go o błędności zachowania. Gdy i to nie pomoże, musi dążyć do zawrócenia tej osoby ze złej drogi własnymi siłami, a w razie niemożliwości prosić braci o pomoc.
- Kiedy muzułmanin nie będzie w stanie zmienić działania zasługującego na potępienie
czynem czy słowem, ponieważ obawia się o swój dobytek albo reputację, i nie ma dostatku cierpliwości, wystarczy, by przynajmniej zmienił zło w swoim sercu, jak mówił Prorok:
Jeśli ktoś widzi rzeczy zasługujące na potępienie, niechaj zmieni je czynem swych rąk, a jeśli nie może, to słowem, jeżeli zaś i tego nie jest w stanie, wówczas choć sercem – jednak to najsłabsza wiara.
Wtedy, gdy uznamy Boga za naszego Pana i Stwórcę, starając się czcić Go z pokorą i uległością, głosząc Jego jedność, ufając w Jego łaskę i w bogobojności oczekiwać na Dzień Sądu.
I wtedy, kiedy przyjmiemy wiarę Bożą za cel naszego pobytu na Ziemi i pokierujemy swym życiem w jej duchu, i nie będziemy rządzić się na tym świecie innymi prawami i zasadami prócz danych nam przez Boga, ponieważ wiara Boga jest wiarą prawdy.
Postępowanie zaś Posłańca Bożego weźmiemy za przykład we wszelkich naszych poczynaniach, bowiem on jest dla nas ideałem i wzorem. Dlatego godne uznania jest zapoznawanie się z życiem Wysłannika i dążenie do poznania jego postępowania, czynów i zasad oraz studiowanie wypowiedzi.
I wtedy, gdy Qur’an zaczniemy odczytywać i recytować z czcią i kroczyć będziemy drogą prostą, którą wskazał nam Bóg w swej Księdze. Gdy otworzymy się na naukę Qur’anu i nasze postępowanie będzie z nią zgodne: powstrzymamy się przed zakazanym, dotrzymamy przykazań i baczyć będziemy na ostrzeżenia. I kiedy już przestrzegać będziemy modlitwy, postu, jałmużny i pozostałych powinności zaleconych przez Boga, wystrzegając się wszelkich zgubnych grzechów, jak kradzież, lichwa, cudzołóstwo i szkalowanie.
Irak zamówił w Chinach broń i sprzęt wojskowy wartości 100 mln dolarów - podał w czwartek amerykański dziennik “Washington Post”, powołując się na
Dziennik wyjaśnia, że zawarty z Chinami kontrakt wynika przede wszystkim z faktu, że Stany Zjednoczone nie są w stanie sprostać zapotrzebowaniu irackiej armii i policji na lekką broń i sprzęt.
W kilka minut po strzelaninie na placu Nosur, niedaleko tego miejsca doszło do drugiego podobnego incydentu, w którym od kul agentów Blackwater zginęła jedna osoba, a dwie zostały ranne. Raporty wojskowe potwierdziły wersję iracką tragicznych wydarzeń. - Cywile, do których strzelano, nie mieli broni, i także iracka policja nie odpowiedziała ogniem na strzały agentów Blackwater - powiedział anonimowy przedstawiciel amerykańskich sił zbrojnych.
Rząd Iraku powiedział w niedzielę, że liczba osób zabitych w incydencie z udziałem amerykańskiej firmy ochroniarskiej Blackwater wynosi 17, czyli o sześć więcej niż podawano początkowo. Padły oskarżenia, że ochroniarze “zabili z rozmysłem”.
Rzecznik iracki Ali al-Dabbagh powiedział, że komisja utworzona przez premiera Nuriego al-Malikiego nie znalazła dowodu na to, że amerykańska prywatna firma ochroniarska Blackwater została ostrzelana podczas incydentu.
Zaangażowanie wojskowe Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników w Iraku i Afganistanie jest “katastrofą”: nie tylko nie zdołało ustanowić pokoju w tych krajach, ale stworzyło teren dla działalności Al-Kaidy - głosi raport opublikowany przez ośrodek analiz Oxford Research Group.
“Położenie kresu reżimowi talibów w drodze interwencji wojskowej w latach 2001-2002 nie przywróciło bezpieczeństwa w Afganistanie; milicja talibów ponownie działa w kraju, który stał się pierwszym producentem heroiny na świecie” - czytamy w dokumencie zatytułowanym: “Ku rzeczywistemu bezpieczeństwu; alternatywy wojny przeciwko terroryzmowi”.
Europa umiera. Gdyby nie masowy napływ imigrantów, ludność Unii od lat gwałtownie by się kurczyła. Europejczycy nie chcą mieć dzieci, a jeśli już decydują się na ślub, to najczęściej po to, aby po paru latach się rozwieść - pisze DZIENNIK. Na pierwszy rzut oka sytuacja nie wygląda tak źle. W ostatnich 10 latach ludność Unii Europejskiej zwiększyła się o 19 mln osób. Ale aż w 80 proc. to wynik osiedlania się we Wspólnocie młodych imigrantów spoza Starego Kontynentu, przede wszystkich z biednych krajów Afryki i Azji - wynika z dramatycznego raportu opublikowanego właśnie przez madrycki Instytut Polityki Rodzinnej (IPF).