Portal Islam w Polsce Islam w Polsce

Pokrewne Tematy

  • Błyskawiczne śluby a potem... błyskawiczne rozwody
  • Wielka Brytania nie chce uczyć "terrorystów"
  • Polski generał: Operacji w Afganistanie nie dotyczą konwencje haska i genewska
  • Afganistan: wojska przysłużyły się do braku bezpieczeństwa
  • Już wcześniej Polacy zabijali cywilów
  • Wojna w Afganistanie i Iraku, czyli rzeź niewiniątek
  • Islam po polsku???
  • W Polsce największym zaufaniem opinii publicznej cieszy się telewizja
  • Czas na bunt matek
  • Indie: gubernator zamieszany w pogromy muzułmanów
  • Armia chciała zatuszować akcję w Nangar Khel

    Piątek, Listopad 16, 2007

    IAR, PU

    “Rzeczpospolita”: Armia od początku starała się ukryć okoliczności tragedii w Afganistanie, informuje gazeta powołując się na generała Wojska Polskiego, chcącego pozostać anonimowym.
    Wojskowy system monitorowania pojazdów sprawia, że przełożeni zawsze wiedzą, gdzie są ich żołnierze i co robią. Dodatkowo żołnierze muszą szczegółowo rozliczać się z każdej akcji z użyciem broni. Mimo tak dokładnych procedur, występują rozbieżności w dacie tragicznego zajścia. W oficjalnym komunikacie Ministerstwa Obrony Narodowej podano, że do ostrzału wioski doszło w tym samym czasie, kiedy mina uszkodziła polski transporter Rosomak. “Rzeczpospolita” pisze, że do wybuchu miny doszło 15 sierpnia, a do ostrzału wsi -16. MON temu zaprzecza.

    Z informacji “Rzeczpospolitej” wynika również, że jednym z zatrzymanych żołnierzy jest dowódca bazy Wazi Khawa. Jak twierdzą informatorzy gazety, to on wydał rozkaz wyjazdu na patrol i ostrzelania wioski afgańskiej. On też - zdaniem “Rzeczpospolitej"- miał napisać meldunek, w którym przeinaczył okoliczności zajścia. Szczegóły w “Rzeczpospolitej”.

    Wyślij znajomym