Portal Islam w Polsce Islam w Polsce

Pokrewne Tematy

  • Strach strzelać
  • Chrystus jako superbohater mangi
  • Bohaterowie w Iraku, mordercy w USA - jak wojny produkują weteranów-zbrodniarzy
  • Nie pobiera się opłaty za naukę religii
  • Generał kazał milczeć
  • Francuzi rozwodzą się przez internet
  • Pakistańczycy - Musharraf powinien odejść
  • Niemcy nie pozwalają muzułmankom nosić chust
  • Brytyjski rząd naruszy "fundamentalne wolności"?
  • Masakra w Nangar Khel: żołnierze nie otrzymali jasnego rozkazu
  • Korzystanie z bibliotek

    Piątek, Luty 25, 2005


    za: Bielawski Józef
    Książka w świecie islamu
    Ossolineum
    Wrocław 1961
    str. 343-344

    Biblioteki były otwarte i dostępne dla każdego bezpłatnie. papier, atrament i pióra były dostarczane bezpłatnie przez administrację biblioteki. Niektóre biblioteki dawały nawet środki utrzymania dla cudzoziemców. Przy wypożyczaniu książek poza bibliotekę trzeba było zwykle dawać jakiś zastaw. Encyklopedysta arabski Jakut al - Hamawi (zm. 1229), autor obszernego słownika geograficznego i biografii sławnych ludzi w islamie, wysławia wielką liberalność bibliotek w Merwie (w Persji) - a spotkał ich tam ponad dziesięć - ponieważ mógł trzymać naraz w domu ponad dwieście książek bez dawania jakiegokolwiek zastawu. W związku z tym warto wspomnieć pouczający dokument, wystawiony przez sławnego historyka - filozofa arabskiego z XIV w. Ibn Chalduna, który podarował swoje dzieło Kitab al - Ibar (Księgę pouczających przykładów) bibliotece wielkiego meczetu al - Karawijjin w Fezie.
    Dokument ten zawierał życzenie ofiarodawcy, żeby jego rękopis był wypożyczany tylko ludziom godnym zaufania i to najwyżej na trzy miesiące, ponieważ ten czas wystarcza na przestudiowanie dzieła lub na przepisanie dzieła. Dyrektor biblioteki miał czuwać nad wypełnieniem życzenia ofiarodawcy.
    Jednak spotykamy również w krajach muzułmańskich biblioteki, które dawały książki tylko do czytania na miejscu, zgodnie z życzeniem ich fundatorów. Była na przykład taka biblioteka związana z madrasą al - Mahmudijja, zwaną tak od jej założyciela Dżamala ad-Dina Mahmuda ibn Alim założona w Kairze w r. 1395. Stosownie do woli fundatora żadna z książek nie powinna wyjść poza mutry biblioteki. To jednak nie przeszkodziło, ze kiedy po trzydziestu latach przeprowadzono kontrolę księgozbiorów stwierdzono brak czterystu tomów. Okazuje się, ze i wtedy książki były łakomą rzeczą i znikały z bibliotek. 

    Wyślij znajomym