PAP
Brytyjscy nauczyciele oskarżyli ministerstwo obrony swego kraju o “eksploatowanie” szkół jako terenu prowadzenia werbunku w sytuacji, gdy wojny w Iraku i Afganistanie spowodowały zmniejszenie liczby rekrutów.
Członkowie brytyjskiego związku nauczycielskiego NUT twierdzą, że odwiedzający szkoły przedstawiciele wojska roztaczają piękne perspektywy służby wojskowej i związanych z nią podróży, pomijając rzeczywisty obraz wojny, podczas której giną ludzie.
We wniosku przedłożonym na dorocznej konferencji NUT w Manchesterze nauczyciele postulują: “Szkoły nie powinny być terenem uprawiania propagandy przez ministerstwo obrony ani terenem rekrutacji personelu wojskowego”. Zdaniem nauczycielki Catherine Brennan z południowego Londynu informacje o wojsku podawane uczniom są jednostronne. Według niej widać “wyraźny zamiar nakłaniania większej liczby ludzi do wstąpienia do wojska w czasie, kiedy ma ono problem z rekrutacją ze względu na wysoce niepopularną wojnę w Iraku”.
“W wieku 16 lat ludzie są za młodzi, by pić alkohol, są za młodzi, by głosować w wyborach i uważamy, że również są za młodzi, by wstępować do wojska” - powiedziała Brennan.
Według ministerstwa obrony wojsko jest zapraszane w ciągu roku do ponad tysiąca szkół i podczas tych wizyt raczej informuje, niż werbuje.
Andrew Jackson z działu werbunku powiedział we wtorek o wizytach przedstawicieli wojska w szkołach: “Ich celem jest podniesienie ogólnej świadomości (istnienia) sił zbrojnych w społeczeństwie, a nie werbunek”.
“Jesteśmy dumni z pracy wykonywanej ze szkołami, której celem jest informowanie młodych ludzi o wspaniałej pracy i karierze, jaką oferujemy, i która może zaowocować fantastyczną, unikatową szansą dla szerokiego grona ludzi ze wszystkich warstw społecznych” - dodał.
Według rzecznika ministerstwo dostarcza jasnych informacji o wszystkich aspektach życia w wojsku.
W marcu sekretarz generalny NUT Steve Sinnott uznał wizyty wojskowych, wpisane do planu lekcji jako mające przedstawiać uczniom wojnę w Iraku, za równoznaczne z propagandą.
W listopadzie w brytyjskiej gazecie “Sunday Telegraph” ukazał się raport, który przeciekł z ministerstwa obrony, stwierdzający, że resort stoi w obliczu “utrzymującego się niesprzyjającego środowiska” dla rekrutacji żołnierzy.
Wyślij znajomymAll rights not reserved. © X Copyright:W Islamie nie ma "praw autorskich". Dozwolone jest korzystanie, kopiowanie i przekazywanie innym danych znajdujących się na portalu Islam w Polsce. Przekazywanie wiedzy z dziedziny Islamu jest nawet obowiązkiem religijnym. Prosimy jednak o podanie adresu i nazwy portalu jako źródła.