Gazeta.pl
Pentagon przez lata manipulował największymi telewizjami w USA, będąc w zmowie z ich komentatorami militarnymi - twierdzi “New York Times”
Dziennik w ogromnym artykule opublikowanym w niedzielę pisze, że tuż po 11 września 2001 r. Torie Clarke, szefowa wydziału kontaktów z mediami w Departamencie Obrony Donalda Rumsfelda, stworzyła schemat współpracy z komentatorami wojskowymi największych telewizji.
Z reguły byli to wojskowi na emeryturze. To oni nadawali ton w dyskusjach o wojnach w Iraku, Afganistanie, ale też o obozie w Guantanamo. Niektórzy z nich byli stałymi, płatnymi komentatorami telewizji Fox Ruperta Murdocha, CNN, ABC, CBS i NBC, inni występowali tam za darmo i sporadycznie. Łącznie chodzi o 72 osoby, ale większość była “otaczana opieką” Pentagonu tylko przez krótki czas.
Pentagon im nie płacił za korzystne komentarze, jednak “doceniał” w inny sposób. Jak? Podsuwając informacje, organizując dyskusje z samym Rumsfeldem i szefami sztabu wojsk USA, organizując podróże do Iraku czy Guantanamo.
Przykładem tego, jak system pani Clarke działał, były wydarzenia z wiosny 2006 r. Doszło wówczas do tak zwanego buntu generałów - wystąpień w mediach kilkunastu byłych już dowódców z Iraku, którzy otwarcie mówili, że strategia wojenna jest zła. Kariera sekretarza obrony zawisła na włosku. Pentagon zorganizował wówczas pilne spotkanie 17 analityków z Rumsfeldem, na którym radzono, co zrobić. We wrześniu 2006 r., tuż przed tym, gdy Rumsfeld ostatecznie został zdymisjonowany, jeden z owych analityków pisał do biura prasowego Pentagonu, by znów zwołano spotkanie dla “takich jak ja, którzy bez wątpienia wspierają przywództwo Rumsfelda”.
“New York Times” krytykuje też Pentagon i telewizje za to, że wielu z tych komentatorów miało prywatne interesy w firmach wojskowych pracujących w Iraku. Dostęp do najwyższych urzędników Pentagonu wykorzystywali w kontaktach z klientami swych firm.
Większość telewizji odmówiło (podobnie jak Rumsfeld) komentarza w tej sprawie. Tylko CNN przyznało się, że “zadało zbyt mało pytań” jednemu z komentatorów.
Po zastąpieniu w grudniu 2006 r. Rumsfelda przez obecnego sekretarza obrony Roberta Gatesa proceder “urabiania” analityków znacznie osłabł. Odbyta tydzień temu telekonferencja generała Davida Petraeusa z komentatorami nie przyniosła fali entuzjastycznych komentarzy w telewizjach, jak było to dwa czy pięć lat temu.
Wyślij znajomym
All rights not reserved. © X Copyright:W Islamie nie ma "praw autorskich". Dozwolone jest korzystanie, kopiowanie i przekazywanie innym danych znajdujących się na portalu Islam w Polsce. Przekazywanie wiedzy z dziedziny Islamu jest nawet obowiązkiem religijnym. Prosimy jednak o podanie adresu i nazwy portalu jako źródła.