Portal Islam w Polsce Islam w Polsce

Pokrewne Tematy

  • Liban: Opozycja kończy blokadę Bejrutu
  • Po interwencji wojska do Libanu wraca spokój
  • Armia Libanu z poparciem USA rusza na wojnę
  • Wybory prezydenckie: do 20 razy sztuka?
  • Rząd Libanu ugiął się przed Hezbollahem
  • Liban: kolejne ofiary konfliktu
  • Hezbollah składa broń w Libanie
  • Jutro spotkanie Ligi Arabskiej w sprawie Libanu
  • Kwartet Bliskowschodni apeluje do Izraela
  • USA oskarżyły Iran i Syrię o próby destabilizacji Iraku
  • Liban: parlament znów nie wybrał prezydenta

    Środa, Kwiecień 23, 2008

    PAP

    Wybory prezydenckie w Libanie zostały we wtorek przełożone po raz osiemnasty - poinformował przewodniczący parlamentu Nabih Berri. Nowego terminu nie wyznaczono.
    Berri podał, że parlament nie wybrał prezydenta z powodu braku kworum. Do wyboru potrzebna jest obecność dwóch trzecich ze 128- osobowego parlamentu.

    - Oczekuję zaakceptowania przez wszystkie strony drogi dialogu. Jeśli nie otrzymam pozytywnej odpowiedzi w ciągu jednego, dwóch, trzech dni, zwołam kolejne posiedzenie parlamentu - zapowiedział.
    Jednak większość parlamentarna, popierana przez kraje zachodnie i Arabię Saudyjską, odrzuciła tę ofertę, oskarżając Berriego - przedstawiciela opozycji - o stawianie warunków przed wyborami.

    Liban nie ma szefa państwa od 23 listopada, gdy sprawowanie urzędu prezydenta zakończył Emile Lahud.

    Obsadzenie stanowiska szefa państwa jest niezbędnym warunkiem przezwyciężenia kryzysu politycznego, jaki od ponad roku paraliżuje kraj. U podstaw kryzysu tkwi konflikt między frakcjami prozachodnimi i popierającymi Syrię.

    Na mocy niepisanego “paktu narodowego” z 1943 roku stanowisko prezydenta Libanu zarezerwowane jest dla chrześcijanina-maronity, premiera - dla muzułmanina-sunnity, a przewodniczącego parlamentu - dla muzułmanina-szyity.

    Państwa Ligi Arabskiej zaaprobowały w styczniu plan zakończenia kryzysu politycznego w Libanie, który przewiduje utworzenie rządu jedności narodowej w taki sposób, by żadna partia nie była dominująca i nie mogła ani narzucać, ani blokować żadnej decyzji. Takie rozwiązanie ma poparcie libańskiej większości parlamentarnej, a także Syrii. Powściągliwie podchodzą do niego natomiast członkowie szyickiego Hezbollahu, stanowiącego trzon libańskiej opozycji.

    Plan aprobuje kandydaturę dowódcy sił zbrojnych generała Michela Suleimana na prezydenta oraz przewiduje, że prezydent będzie arbitrem we wszelkich kwestiach spornych. Po wyborze prezydenta i utworzeniu nowego rządu mają się rozpocząć przygotowania do wyborów parlamentarnych.

    Wyślij znajomym

    Dodaj swoją opinię (musisz być zalogowany)
    Opinie (0)