Twój Email:
Nazwa użytkownika:
Do:
Tytuł:
Treść: Policja i prokuratura szukają mężczyzny, który zgwałcił w Gdańsku dziewięcioletniego chłopca. Gazeta.pl Policja i prokuratura szukają mężczyzny, który zgwałcił w Gdańsku dziewięcioletniego chłopca. Do tragedii doszło 28 kwietnia ok. godz. 14 w parku obok stadionu Lechii przy ul. Traugutta. Chłopiec szedł do kościoła na próbę przed uroczystością Komunii Świętej. - Został napadnięty przez młodego, szczupłego, krótko ostrzyżonego mężczyznę, który wciągnął go w zarośla. Doszło do gwałtu - powiedział “Gazecie” Witold Niesiołowski, szef Prokuratury Gdańsk-Wrzeszcz. Zwyrodnialec zostawił chłopca na miejscu przestępstwa. Rodzice powiadomili policję. Kilka dni później w obecności psychologów i rodziców chłopiec był przesłuchany przez sąd. To wymóg w przypadku nieletnich ofiar przestępstwa. Dzieciak niewiele pamiętał. - Z zeznań wynika, że nie można mieć wątpliwości, iż doszło do gwałtu. Dziecko ma obrażenia ciała. Wykluczamy więc możliwość konfabulacji - twierdzi Niesiołowski. Dziecko szło do kościoła samo. - Na tym etapie wykluczamy odpowiedzialność karną rodziców. To duże dziecko, do kościoła miało niedaleko - mówi Niesiołowski. Policja sporządziła portret pamięciowy napastnika. - W środę podejmiemy decyzję o tym, czy opublikować portret sprawcy. To na pewno pomoże w śledztwie - mówi prokurator prowadzący śledztwo w tej sprawie. Oprócz portretu pamięciowego śledczy zabezpieczyli na miejscu przestępstwa materiał genetyczny. Brakuje im jednak świadków. http://www.islam-in-poland.org/index.php/14613/
Policja i prokuratura szukają mężczyzny, który zgwałcił w Gdańsku dziewięcioletniego chłopca.
Gazeta.pl
Policja i prokuratura szukają mężczyzny, który zgwałcił w Gdańsku dziewięcioletniego chłopca. Do tragedii doszło 28 kwietnia ok. godz. 14 w parku obok stadionu Lechii przy ul. Traugutta. Chłopiec szedł do kościoła na próbę przed uroczystością Komunii Świętej.
- Został napadnięty przez młodego, szczupłego, krótko ostrzyżonego mężczyznę, który wciągnął go w zarośla. Doszło do gwałtu - powiedział “Gazecie” Witold Niesiołowski, szef Prokuratury Gdańsk-Wrzeszcz.
Zwyrodnialec zostawił chłopca na miejscu przestępstwa. Rodzice powiadomili policję. Kilka dni później w obecności psychologów i rodziców chłopiec był przesłuchany przez sąd. To wymóg w przypadku nieletnich ofiar przestępstwa. Dzieciak niewiele pamiętał.
- Z zeznań wynika, że nie można mieć wątpliwości, iż doszło do gwałtu. Dziecko ma obrażenia ciała. Wykluczamy więc możliwość konfabulacji - twierdzi Niesiołowski.
Dziecko szło do kościoła samo.
- Na tym etapie wykluczamy odpowiedzialność karną rodziców. To duże dziecko, do kościoła miało niedaleko - mówi Niesiołowski.
Policja sporządziła portret pamięciowy napastnika.
- W środę podejmiemy decyzję o tym, czy opublikować portret sprawcy. To na pewno pomoże w śledztwie - mówi prokurator prowadzący śledztwo w tej sprawie.
Oprócz portretu pamięciowego śledczy zabezpieczyli na miejscu przestępstwa materiał genetyczny. Brakuje im jednak świadków.