Twój Email:
Nazwa użytkownika:
Do:
Tytuł:
Treść: Przygotowywana umowa w sprawie zbudowania w Czechach radaru amerykańskiej tarczy antyrakietowej zobowiąże USA do obrony czeskiego terytorium przed atakiem z użyciem pocisków balistycznych. PAP Przygotowywana umowa w sprawie zbudowania w Czechach radaru amerykańskiej tarczy antyrakietowej zobowiąże USA do obrony czeskiego terytorium przed atakiem z użyciem pocisków balistycznych. Umowa, która ma być podpisana w przyszłym miesiącu, nakłada również na Stany Zjednoczone obowiązek współpracy w usuwaniu jakiegokolwiek zagrożenia terrorystycznego dla Republiki Czeskiej, jakie mogłoby się pojawić. Zarówno radaru, jak i umieszczonych w Polsce rakiet przechwytujących tarczy nie będzie wolno używać w celach sprzecznych z Kartą ONZ. Oznacza to, iż Amerykanie nie będą mogli użyć systemu bojowo bez zaistnienia bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa. Umowa zapewnia stronie amerykańskiej dowodzenie obroną przeciwrakietową i kierowanie jej operacjami. W bazie radarowej stacjonować będzie jednak czeski oficer, któremu Amerykanie mają dostarczać przeglądy sytuacji operacyjnej i informacje o wszelkich przypadkach użycia systemu - zarówno w Europie, jak i w USA. Służbę wartowniczą w bazie pełnić będą amerykańscy żołnierze, których może być maksymalnie 250 i którzy muszą przestrzegać czeskiego prawa. USA rozważają także możliwość powierzenia prywatnej firmie ochroniarskiej strzeżenia przedpola bazy. http://www.islam-in-poland.org/index.php/14588/
Przygotowywana umowa w sprawie zbudowania w Czechach radaru amerykańskiej tarczy antyrakietowej zobowiąże USA do obrony czeskiego terytorium przed atakiem z użyciem pocisków balistycznych.
PAP
Umowa, która ma być podpisana w przyszłym miesiącu, nakłada również na Stany Zjednoczone obowiązek współpracy w usuwaniu jakiegokolwiek zagrożenia terrorystycznego dla Republiki Czeskiej, jakie mogłoby się pojawić.
Zarówno radaru, jak i umieszczonych w Polsce rakiet przechwytujących tarczy nie będzie wolno używać w celach sprzecznych z Kartą ONZ. Oznacza to, iż Amerykanie nie będą mogli użyć systemu bojowo bez zaistnienia bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa.
Umowa zapewnia stronie amerykańskiej dowodzenie obroną przeciwrakietową i kierowanie jej operacjami. W bazie radarowej stacjonować będzie jednak czeski oficer, któremu Amerykanie mają dostarczać przeglądy sytuacji operacyjnej i informacje o wszelkich przypadkach użycia systemu - zarówno w Europie, jak i w USA.
Służbę wartowniczą w bazie pełnić będą amerykańscy żołnierze, których może być maksymalnie 250 i którzy muszą przestrzegać czeskiego prawa. USA rozważają także możliwość powierzenia prywatnej firmie ochroniarskiej strzeżenia przedpola bazy.